Nie uważam się za specjalistę w tej dziedzinie (tym bardziej, że na moim blogu możnaby wiele zrobić), a raczej za ucznia i chcę się podzielić z wami swoimi spostrzeżeniami. Jeśli wy mnie w nich skorygujecie to będę rówież wdzięczny za wyprowadzenie z błednych opinii i praktyk. Optymalizacja każdego bloga pod względem szybkości jest bardzo ważna.  Należy pamiętać przede wszystkim o tym, by gość odwiedzający nasz internetowy dziennik nie musiał czekać zbyt długo na jego wczytanie. Jest to bardzo ważne jeśli chcemy by do nas wrócił spowrotem. W tym wpisie chciałbym przedstawić jak sprawa wygląda od strony szaty graficznej bloga. Jest to tylko jedna z części składowych, która wchodzi na ogólną szybkość wczytywania, ale nie jest też bez znaczenia.

Optymalizacja grafiki

Trzeba pamiętać o tym, że im więcej plików graficzny i im one cięższe, tym wolniej będzie się wczytywać blog. Dlatego już projektując layout  musimy zastanowić się jak go potem potniemy, tak by pozbyć się zbędnego balastu. Nie chodzi bynajmniej o to, aby był on ascetyczny, ubogi graficznie, ale “z głową” przygotowany i skrojony do zakodowania.

Oszczędzajmy na pikselach. Jeśli na przykład plik tła jest jednolity, tak jak paski w tle mojego bloga to wystarczy, że będzie on miał 1px szerokości. Powtarzając go w pionie w arkuszu stylów zyskamy czas, który poświęcony byłby na wczytywanie dużo większego tła np. o szerokości 600px. Duże obrazy warto podzielić na mniejsze, przez co szybciej się wczytają.

Musimy także zastanowić się w jakim formacie zapisane będą pliki. GIF jest najlżejszy, ale też ma gorszą jakość niż JPG. PNG natomiast oferuje najlepszą jakość grafiki 16,7 milionów kolorów wraz z obsługą przezroczystości, ale za to nadrabia wagą gdyż pliki graficzne w tym formacie są największe. Kompromisem mógłby się wydawać JPG, ale nie musimy ograniczać się tylko do jednego formatu. Obrazy wykonane w dużej palecie kolorów kiepsko wyglądają w formacie GIF, dlatego lepiej zapisać je w formacie JPG lub PNG, ale inne jak np. moje tło, które składa się z małej ilości kolorów nie traci wcale na jakości. Równie dobrze wygląda w JPG, GIF i PNG, dlatego zapisując je w najlżejszym formacie GIF zyskuję na jego wadze, a tym samym na czasie wczytywania tła. Na wagę pliku wpływa też jakość kompresji, tak więc możemy troche bardziej skompresować plik JPG by zajmował mniej miejsca. Oczywiście spada wtedy jego jakość, ale można obracać się w niedużych wizualnych granicach, tak by zaoszczędzić trochę na wielkości pliku nie psując równocześnie jego jakości. Chociaż to ostatnie działanie można uznać już za swego rodzaju popadanie w skrajność i nigdy go nie praktykowałem, ale istnieje taka możliwość.

Starajmy się także zmniejszać liczbę obrazków na blogu.  Tutaj temat bardzo dobrze opisał topblogger i możecie o tym poczytać w tym i tym artykule. Nie będę więc przepisywał czyichś myśli bo to mija się z sensem.

UWAGA!

Nawet jeden źle wczytujący się obrazek dodany do treści wpisu może spowalniać znaczacą wczytywanie strony. Aby sprawdzić szybkość wczytywania posczególnych elementów strony oraz ogólny czas jej otwierania można użyć tego narzędzia – www.tools.pingdom.com.
W raporcie otrzymamy wszystkie pliki, pluginy, także linki obrazków i ich szybkość wczytywania. Dlatego też takie grafiki, które opóźniaja wczytywanie bloga lepiej usunąć lub dać do nich nowy link.  

Tak więc reasumując, wczytywanie bloga może przyśpieszyć:

- odpowiedni format dla obrazków
- wielkość obrazków
- liczba obrazków na stronie

Zasady te odnoszą się do wszystkich stron, nie tylko używających WordPressa. Tematu jeszcze nie zamykam bo być może czas zweryfikuje moje poglądy lub podpowie mi jakies inne rozwiązania. Wtedy nie omieszkam o tym napisać.